Gdy mam Ciebie , już wiem ze mam wszystko. <3
Cóz , myślałam ze będzie inaczej .. i znowu wzięłam się za żyletkę. Ehh.. znowu żałuje .. Nie wiedziałam ze zmienisz zdanie, wiec uważam ze to nie moja wina.
KC ! <3
Translate
sobota, 28 grudnia 2013
Kłóciła się ze swoja matka cały czas, po śmierci ojca nie mogla się z nią w ogóle porozumieć. Miała już dość siedzenia w domu, chciała w końcu odpocząć i wyjść na świeże powietrze .. choć przez chwile poczuć ze żyje. Jej matka była w domu kiedy wyszła , postanowiła zostać dzisiaj w domu i posprzątać , z myślą ze jej córka zobaczy ze stara się jak najbardziej jak może. Zaczeła sprzątać w jej pokoju a pod łóżkiem znalazła jej pamiętnik. Nie chciała go czytać ale pamiętnik otworzył się na stronie z wielkim napisem "ŚMIERĆ" , czytając pamiętnik swej córki , zaczęła płakać. Gdy ona wróciła do domu , nic nie podejrzewała , bo zawsze była taka sama atmosfera pomiędzy nimi .. Nie mówiąc nic , odrazu poszła do swojego pokoju. Trzy dni po przeczytaniu pamiętnika swojej córki , jej matka popełniła samobójstwo. Nie załamała się , przecież nigdy matce na niej nie zależało , traktowała ja jak powietrze. Czytając swój pamiętnik , zauważyła ze coś ktoś tam napisał , to była ona , jej matka napisała to dzień przez jej śmiercią. "Córeczko , przepraszam za wszystko , starałam się żebyś miała jak najlepiej. Wiem , nie byłam dobra matka. Pozwalałam Ci siedzieć sama, w zimne noce , bez żadnego wsparcia. Przeczytałam twój pamiętnik , za to tez przepraszam , ale gdy go czytałam zrozumiałam ze nie jestem ci potrzebna i sprawiam ci tylko ból , ogromny ból. Nie dałam Ci tego co potrzebowałaś , a przede wszystkim nie dałam ci miłości. Teraz już mnie nie będzie , nie będę cie ranić. Kocham Cie ..Zegnaj " Po tym co zobaczyła , zaczęła płakać.. zrozumiała ze straciła ostatnia najważniejsza osobę jaka miała. W dniu jej śmierci , ja jej trumnie położyła swój pamiętnik i w nim napisała ile ona dla niej znaczyła. Trafila do domu dziecka , tam znowu byla sama. Bylo jej jeszcze gorzej , byla wyzywana , bita i niedoceniona przez nikogo.
Wiedziala ze nie moze tak zyc , ze nigdy nic nie bedzie dobrze , ze nie spełni swoich marzeń. Takze popelnila samobójstwo jak każdy w jej rodzinie. Nikt za nimi nie tęsknił i nikt ich nie pamiętał.. już teraz na zawsze zostali razem , tam w gorze.
Wiedziala ze nie moze tak zyc , ze nigdy nic nie bedzie dobrze , ze nie spełni swoich marzeń. Takze popelnila samobójstwo jak każdy w jej rodzinie. Nikt za nimi nie tęsknił i nikt ich nie pamiętał.. już teraz na zawsze zostali razem , tam w gorze.
piątek, 27 grudnia 2013
Cz1
Była sama , dzień w dzień zamykała się w swoim pokoju , nie chciała słuchać nikogo , oprócz swoich myśli, myśli o śmierci. Wiedziała ze jest sama , ze nikt jej nie potrzebuje ale starała się żyć , a to co siedziało w jej głowie było sekretem dla każdego. Miała tylko matkę. Jej ojciec został ćpunem , a po paru miesiącach dowiedziała się ze przedawkował. Bardzo kochała swojego ojca , był dla niej wzorem , ale gdy się dowiedziała o wszystkim jedynie co chciała zrobić to zapomnieć o jego istnieniu. Tak na prawdę śmierć i kłamstwo ojca była przyczyna jej zmiany , bo on tylko był jej przyjacielem. Matki nigdy nie było w domu , cały czas imprezowała. Jej matka pomimo tego co robiła , kochała córkę. Nie mieli pieniędzy i mieszkali w małym domku na wsi , każde jej wyjście na zewnątrz było dla niej wstydem. Nie wiedziała co ma ze sobą robić , smutne , zimne i samotne dni stały się codziennością. Miała pamiętnik tam pisała wszystkie swoje sekrety i myśli.
czwartek, 26 grudnia 2013
..
Dziwne uczucie.. przez caly dzien praktycznie nie pialas z tym jedynym , przynajmniej tym ktory chcesz zeby byl jedyny.. I przez ten czas potrafisz sie usmiechac. Przyjdzie wieczór , napisze do Ciebie ..jest dobrze , ale oczywiscie zaraz robi Ci się źle. Mam mieszane uczucia , i tak naprawdę nie wiem co czuje ..
Tylko wiem tyle ze samotność i smutek wystarczająco mnie dobija.
Tylko wiem tyle ze samotność i smutek wystarczająco mnie dobija.
;c
Co w
nim widziałam ? Sama nie wiem. Po prostu był. Był przy mnie zawsze. Był
kiedy go potrzebowałam i kiedy nie chciałam mieć nikogo przy sobie. Mimo
tego , że prosiłam , żeby mnie zostawił , on był. Był i mi pomagał.
Mogłam mu napisać o wszystkim. Wspieraliśmy się nawzajem. Nawzajem
naprawialiśmy sobie serduszka. Wiem .. To było kiedyś. Wspomnienia bolą.
A świadomość , że już nigdy tak nie będzie , zabija.
środa, 25 grudnia 2013
A może..
A
może teraz już tak będzie? Będę czekała z nadzieja na lepsze jutro.. A
nigdy tak nie będzie. Co jeżeli życie po prostu się mną bawi? Chce żebym
cierpiała? A może na to zasługuje?
I tak życie bez Ciebie nie ma sensu..
I tak życie bez Ciebie nie ma sensu..
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Witam :)
Hej wam wróciłam! :) Wiem ze dawno mnie nie było , ale już jestem i zacznę znowu pisać , nie wiem co jeszcze ale będę próbować ! :D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)